A wydawałoby się, że w Kaliszu nic nas już nie zdziwi.. a jednak:

Dziwne miejsce na przeprowadzenie szlaku, ale.. to Kalisz 🙂

Ogłoszenia parafialne – zawsze w trafnym miejscu 🙂

We are the Czępion 🙂 Kaliskie jabłka z ul. Fabrycznej są najlepsze.

Wcisnąć, czy nie wcisnąć? Lepiej poczekać aż ktoś to zrobi. 😀

20160315_155723

„Wszystko w Kaliszu jestem w stanie zrozumieć, ale żeby robić Orlen ze szpitala?”

„To nie jest czytelnia”, widocznie niektórzy nie rozumieją, dworzec PKS.

W Kaliszu nawet drzewa okazują serce.

Jedyne przejście od ul. 3 Maja na plac Kilińskiego wiedzie przez bramę, ale niestety to teren prywatny, na który jest wstęp wzbroniony.

Mieszkańcy wzięli sprawę w swoje ręce i odmalowują po kawałku kamienicę.

Teraz już tylko ławka, chłopaki z bloków. Trzeba walczyć. PW!

Empik. Pełna kultura.

W ramach konkursu na najpiękniejsze okno.

A tuż za rogiem czyha ktoś..

Bez głowy to zrobili, ale za to z pomysłem.

I ratusz się chowa. A-kuku.

Kiedyś wystarczała tylko jedna ściana na 3 dyscypliny sportu.

Porażający odcień różowego-fioletu wpadającej w błękit oceanicznego nieba.

Czy to biedronka, czy też czarna stonka?

Śmietnik bez dna w Parku Miejskim.  Ciekawe, czy ktoś go opróżnia?