Na wstępie chciałem ująć to, że wykonane fotografie graffiti nie są moimi dziełami a wszelkie do nich prawa nie należą do mnie. Dzieła te są publiczne i dlatego chciałem uwiecznić je na swoich zdjęciach. To zaledwie połowa tego co się znajduje w Kaliszu, lub też niegdyś się znajdowało. Niektóre malunki są wyrazem sztuki a niektóre tylko szpecą. Różnie można do tego podchodzić. Na pewno byłoby inaczej gdyby można było je legalnie malować w miejscach do tego specjalnie wyznaczonych. Niewątpliwie polskim miastem, który najbardziej szczyci się malunkami jest miasto Łódź. Zobacz jak to wygląda w Łodzi tutaj.

Chciałbym też udowodnić to, że również i w Kaliszu można zrobić legalnie malunki. Przykład, który obrazuję niestety już nie istnieje. Został namalowany przez moją byłą grupę hip-hipową na Szkole Podstawowej nr 18. Malunek ten istniał do ok. 2006/7 roku. Można? Można.